Zimową jazdę na nartach i deskach snowboardowych nie bez kozery określa się mianem „białego szaleństwa”. Rozwijanie coraz to wyższych prędkości, pęd powietrza na twarzy, skrzypiący pod deskami śnieg, przyjemność płynąca z fizycznego wysiłku i pokonywania kolejnych wyzwań, nieopisanie piękne okoliczności przyrody wokół... W takich warunkach, kiedy mózg zalewają kolejne fale adrenaliny, dopaminy i innych związków chemicznych, nietrudno o chwilę nieuwagi. Ta niestety może skończyć się fatalnie – dlatego na stoku należy zadbać o bezpieczeństwo jeszcze przed ruszeniem w dół trasy. Kask narciarski będzie w stanie zapobiec najpoważniejszym konsekwencjom większości zdarzeń.

Kształty, rozmiary i akcesoria. Buszujemy po sklepach i internecie

Mogłoby się wydawać, że akurat kasku nie sposób dobrze dopasować bez osobistego przymierzenia dziesiątek różnych modeli. A jednak handel w sieci kwitnie, podobnie jak w przypadku butów, kurtek, nart i innych akcesoriów. Przy wyborze hełmu narciarskiego, odpowiadającego indywidualnym cechom i potrzebom, kluczowy jest jeden parametr: obwód głowy mierzony w najszerszym miejscu, ok. 1 centymetr powyżej brwi. Producenci stosują rozmaite skale, ale w każdym przypadku można znaleźć informację o tym, jakim konkretnie wartościom odpowiada dany rozmiar. Ze względu na obciążenia karku i szyi należy sprawdzić wagę kasku: generalnie im lżejszy, tym lepszy. Ponadto standardem są systemy wentylacyjne i miękka wyściółka na potylicy. A co z trwałością materiałów, zwłaszcza skorupy? Wszystkie kaski dostępne w Europie muszą spełniać ściśle określone normy (EN 1077) i przejść certyfikację. Dlatego też rodzaj tworzywa użytego do produkcji danego modelu ma drugorzędne znaczenie.

Jak prawidłowo chronić głowę? Specjaliści SportsShop odpowiadają

Nawet najdroższy, zaawansowany technologicznie sprzęt ze specjalnego surowca na niewiele się przyda, jeśli użytkownik posługuje się nim w nieprawidłowy sposób. Kaski narciarskie wprawdzie nie wyglądają na wielce skomplikowane, ale i tak przy ich zakładaniu da się popełnić kardynalne błędy. Na szczęście można bardzo szybko i prosto sprawdzić, czy hełm przylega do głowy prawidłowo:

  1. Zaczynamy od zapięcia kasku pod brodą i takiego wyregulowania pasków, aby nie uciskały na szczękę.

  2. Następnie delikatnie poruszamy kaskiem do przodu, do tyłu i na boki. Jeśli wszystko jest w porządku, narciarski hełm nie zasłania oczu i nie dotyka karku, a ruchy boczne są odczuwalne na skórze twarzy.

  3. W kolejnym kroku sprawdzamy, czy kask nie zmienia swojej pozycji kiedy głowa pozostaje w bezruchu.

  4. A na koniec truizm: dobrze założony i zapięty sprzęt nie powinien ani ciasno uwierać, ani leżeć zbyt luźno. Wykonywanie ruchów głową nie może nastręczać zbędnych trudności. Każdy samodzielnie określa, kiedy czuje się odpowiednio komfortowo.